Housing First – wspomnienia z Lizbony

Logo projektu Homelessness as unfairness

Anna Kocoń – Housing First

 

4 lata temu miałam niesamowitą okazję odbyć praktyki zagraniczne w ramach programu ERASMUS w Stowarzyszeniu AEIPS w Lizbonie. Stowarzyszenie to zajmuje się głównie reintegracją społeczną osób zmagających się z chorobą psychiczną. Szczególną uwagę poświęca jednak osobom chronicznie bezdomnym, poprzez innowacyjny program walki z bezdomnością pt. Housing First, z którym miałam możliwość współpracy.

Rozpoczynając praktyki nie miałam pojęcia czym zajmuje się ten program, na jakich zasadach działa i dlaczego jest uważany za tak kontrowersyjny. Jednak kilka dni pracy w cudownym zespole, wiele rozmów przeprowadzonych z uczestnikami programu oraz teoretyczne zagłębienie się w temat wystarczyło bym zrozumiała jak wyjątkową idee niesie za sobą projekt Housing First. Przede wszystkim, program ten pomaga tym o których wszyscy inni już zapomnieli, nie tylko wyciąga do nich pomocną dłoń, ale daje realną szansę zmiany ich życia. Dzięki programowi, osoby mieszkające 10,15, 20 lat na ulicy, mają możliwość otrzymania własnego dachu nad głową, praktycznie bezwarunkowo. Dlaczego bezwarunkowo? Dlatego, iż program wychodzi z założenia, że jeśli chcemy pomóc bezdomnym w walce z ich chorobą czy z zerwaniem z nałogiem, najpierw musimy pomóc im spełnić podstawową potrzebę jaką jest potrzeba bezpieczeństwa. Dopiero w momencie, gdy osoba chronicznie bezdomna na nowo poczuje się pełnoprawnym człowiekiem, a jej sytuacja bytowa ulegnie poprawie, może ona zacząć myśleć o poprawie zdrowia psychicznego. Samodzielne zamieszkanie ma również dodatkowe plusy, takie jak wzmocnienie poczucia odpowiedzialności za własne życie czy nadanie nowego sensu egzystencji. Oczywiście, proces zdrowienia nie jest łatwy, wymaga czasu i determinacji, jednakże przynosi efekty. Osobiście, miałam szansę zobaczyć jak to działa w praktyce i okazuje się, że działa bardzo dobrze! Osoby chore, mieszkające latami na lizbońskich ulicach naprawdę przeszły ogromna zmianę, ich życie nabrało sensu, w końcu mogły poczuć się jak każdy inny obywatel.

Doświadczenie które zdobyłem w ciągu tych 3 miesięcy nauczyło mnie wielu rzeczy. Przede wszystkim otworzyło oczy na problem bezdomności i ukazało bardzo proste, a zarazem tak trudne do zrozumienia przez społeczeństwo rozwiązanie – bo czego tak naprawdę potrzebuje osoba bezdomna? Nie potrzebuje tymczasowych rozwiązań jakimi są schroniska, czy kilku groszy na chleb. Osoba bezdomna potrzebuje przede wszystkim domu! Housing First umocnił również moją wiarę w ludzi, pokazał, iż każdy, niezależnie od tego czy cierpi na chorobę psychiczną czy nie, ma prawo do równego traktowania i powinien otrzymać szansę pomocy. Ma również prawo zrobić z tą szansą co chce. Program Housing First postuluje przepiękną idee wolności człowieka do bycia sobą, z którą całkowicie się zgadzam. Zdaje sobie jednak sprawę, że wielu ludzi postrzega to jako szaleństwo. Ludzie lubią kontrolować innych, lubią decydować o tym co jest poprawne, a co nie, lubią ustalać zasady zachowania i oczekują podporządkowania się. Housing First proponując rozwiązanie problemu bezdomności nie stawia trudnych do zrealizowania warunków, zamiast tego, wspiera członków programu w ich procesie zdrowienia i daje szansę na samodzielne podejmowanie decyzji. Program to jednak nie tylko teoretyczne założenia, to przede wszystkim ludzie, którzy go prowadzą. Psychologowie pełni zaangażowania oraz pasji, chcący zrozumieć drugiego człowieka. Będąc członkiem zespołu pracującego w programie, mogłam obserwować styl ich pracy, który skrycie podziwiam. Pracownicy programu traktują bowiem uczestników na równi, wspierają ich w codziennych zmaganiach, czuwają nad ich zdrowiem, pozostawiając im możliwość wyboru. Praca taka wcale nie jest łatwa, wymaga ogromnych pokładów cierpliwości i zrozumienia. Pracownicy muszą nauczyć się jak dotrzeć do osób bezdomnych, znaleźć wspólny język i przede wszystkim uodpornić się na porażki. W codziennej pracy pomaga jednak niesamowicie pozytywne nastawienie członków zespołu, przyjacielska, otwarta atmosfera, duża dawka dobrego humoru oraz przepiękna sceneria jaką jest Lizbona sama w sobie.

Moje 3 miesięczne praktyki wspominam jako niepowtarzalną przygodę, w sensie zawodowym, ale także i osobistym. Uważam, że program Housing First zasługuje na szeroki rozgłos, a prezentowane przez niego wartości powinny być umacnianie i pielęgnowane zarówno w szeroko pojętej służbie zdrowia, ale również w życiu codziennym, przez każdego z nas!

Data publikacji w serwisie: 31-10-2017 07:19:04

Powrót »